W DOMU I W PODRÓŻY.
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
statystyka
Kategorie: Wszystkie | Dom i ogród | Genealogia | Piotrek | Praca | Wycieczki
RSS
środa, 02 sierpnia 2017
Mediolan, część pierwsza

Będąc w Bergamo nie sposób pominąć w swoich planach Mediolanu. To miasto, nazywane włoskim Nowym Jorkiem, jest faktyczną stolicą kultury, mody, rozwoju gospodarczego Włoch, prawdziwą metropolią na skalę nie tylko europejską. Ale to dla mnie wcale nie brzmi jak zachęta, bo przecież nie tego szukam, jadąc do Włoch. W związku z tym tak przygotowałam sobie plan zwiedzania, żeby Mediolan jednak polubić.

Z Bergamo przyjechaliśmy pociągiem (jeżdżą co godzinę, podróż trwa ok. 50 min., cena 5:50 €). Od razu po 4,50 € kupiliśmy bilety dobowe i metrem pojechaliśmy do Duomo.

Jedyne miejsce w Mediolanie, co do którego od początku byłam absolutnie pewna, że chcę je odwiedzić, to właśnie katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Na początek parę słów o historii tego obiektu. Budowę rozpoczęto w 1386 roku w miejscu, gdzie mieściły się Bazylika Świętej Tekli oraz Santa Maria Maggiore, które później zostały włączone w obręb nowej katedry. Z uwagi na liczne rzeźby i detale budowa trwała aż 427 lat. Dziś jest to druga co do wielkości świątynia we Włoszech i czwarta na świecie. To tu w 1805 roku Napoleon Bonaparte koronował się na króla Lombardii. Cała budowla jest zrobiona z różowego oraz białego marmuru pochodzącego z Candoglii. Liczba misternych marmurowych rzeźb, figurek oraz innych ozdób przekracza dwa tysiące. Świątynia pojawiła się przed nami w całej swej okazałości tuż po wyłonieniu się ze stacji metra:

Mediolan, Piazza del Duomo 1

Mediolan, Piazza del Duomo, katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Jako że była to niedziela, zaczęliśmy od mszy, która zaczęła się o godzinie 9:30. Po mszy rozejrzałam się dookoła, zrobiłam kilka zdjęć, ale nastawiłam się głównie na oglądanie katedry z zewnątrz, bo tam dzieje się najwięcej:

Mediolan, katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 1

Mediolan, katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 2

Mediolan, katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 3

Mediolan, katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 4

Mediolan, katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 5

Koniecznie trzeba wejść na taras widokowy na dachu (7 € po schodach lub 13 € windą), z którego lepiej możemy przyjrzeć się setkom figurek oraz podziwiać panoramę Mediolanu. My zdecydowaliśmy się na windę, bo przecież czekało nas jeszcze parę godzin zwiedzania i trzeba było oszczędzać nogi. Wydawało mi się, że byłam przygotowana na to, co tam zobaczę, ale po wyjściu na taras oniemiałam z zachwytu. Poniżej fotorelacja z tego spaceru na wysokościach:

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 1

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 2

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 3

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 4

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 5

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 6

Mediolan, katedra Narodzenia NMP, widok z górnych tarasów 7

Plac katedralny otaczają reprezentacyjne budowle, wśród nich Palazzo Reale (Pałac Królewski) i Palazzo dell'Arengario z czasów Mussoliniego, oba od strony południowej. Łatwo zgadnąć, który jest ten faszystowski ;-)

Na środku placu stoi pomnik Wiktora Emanuela II, odsłonięty w roku 1896: 

Mediolan, Piazza del Duomo 2

Mediolan, Piazza del Duomo 3

Mediolan, Piazza del Duomo 4

Mediolan, Piazza del Duomo 5

Mediolan, Piazza del Duomo 6

Za tym ostatnim budynkiem, stojącym na prawym końcu południowej pierzei placu, w odległości niecałych 100 metrów, znajdziemy niewielką Bazylikę Santa Maria presso San Satiro. Kościół ten powstał w XV stuleciu na miejscu jeszcze starszej świątyni, poświęconej św. Satyrusowi, spowiednikowi i bratu św. Ambrożego - patrona Mediolanu. Według niektórych źródeł projektantem był Bramante, ale najnowsze badania tego nie potwierdzają. Kościół oglądałam tylko z zewnątrz:

Mediolan, Bazylika Santa Maria presso San Satiro

Znajdująca się po stronie północnej placu Galeria Wiktora Emanuela II, to przepiękny pod względem architektonicznym obiekt, drugi ważny symbol Mediolanu. Stojące tam gmachy pochodzą z XIX w. Biegnące między nimi ulice zostały przykryte szklaną kopułą:

Mediolan, Galeria Wiktora Emanuela II 1

Mediolan, Galeria Wiktora Emanuela II 2

Mediolan, Galeria Wiktora Emanuela II 3

Mediolan, Galeria Wiktora Emanuela II 4

Mediolan, Galeria Wiktora Emanuela II 5

Wchodzimy na jej teren spod katedry, a wychodzimy z przeciwnej strony, aby dotrzeć na Piazza Scala i zobaczyć słynną operę, a także stojący naprzeciw niej pomnik Leonarda da Vinci:

Mediolan, Galeria Wiktora Emanuela II 7

Mediolan, La Scala 1

Mediolan, La Scala 2

Mediolan, Piazza Scala, pomnik Leonarda da Vinci

Można stąd przejść pieszo ok. 800 metrów do zamku Sforzów (Castello Sforzesco) lub dotrzeć tam linią metra M1 z Piazza del Duomo. Wstęp do zamku jest bezpłatny, płatne są tylko muzea.

Majestatyczny zamek został wybudowany z czerwonej cegły w XIV wieku dla rodziny Visconti, później zburzony i odbudowany przez nowych właścicieli - Sforzów, którzy rezydowali tu od XV w. Budowlę wzniesiono na planie kwadratu. Pośrodku znajduje się spory dziedziniec, otoczony murem z blankami i narożnymi basztami. Przed główną bramą do zamku znajduje się okazała współczesna fontanna:

Mediolan, fontanna przed zamkiem

Mediolan, Castello Sforzesco 1

Mediolan, Castello Sforzesco 2

Mediolan, Castello Sforzesco 3

Mediolan, Castello Sforzesco 4

Za zamkiem rozciąga się piękny park (Parco Sempione), na którego drugim końcu stoi Arco della Pace, czyli Łuk Pokoju:

Mediolan, Castello Sforzesco i Parco Sempione 1

Mediolan, Castello Sforzesco i Parco Sempione 2

Mediolan, Parco Sempione i Łuk Pokoju (Arco della Pace)1

Mediolan, Parco Sempione i Łuk Pokoju (Arco della Pace) 2

Warto potem podjechać metrem do stacji Porta Genova, by wpaść na chwilę do małej Wenecji, czyli dzielnicy Naviglio, położonej na południe od zamku, i przespacerować się w stronę Porta Ticinese. W Naviglio znajduje się sieć licznych kanałów, otoczonych z obydwu stron bulwarami i kamieniczkami. Pierwotnie pełniły one funkcje praktyczne, m.in. stanowiły drogę transportu dla marmuru niezbędnego do budowy Dumo. Obecnie cztery z kanałów są osuszone, a piąty, największy z nich - Naviglio Grande - służy jako atrakcja turystyczna. Niedawno pomiędzy ulicami Viale Gorizia, a Viale Gabriele D'Annunzio wykopano nowy kanał (pierwsze zdjęcie) i zbudowano most, a po bokach wzniesiono bulwary, przy których znajdują się pomosty, ławki, alejki spacerowe, trawniki i tereny rekreacyjne. W dzień jest tu raczej spokojnie, dopiero wieczorem i w nocy dzielnica ożywa. Mnie raczej ta okolica przypomina Amsterdam, niż Wenecję, ale i tak jest pełna uroku:

Mediolan, dzielnica Naviglio 1

Mediolan, dzielnica Naviglio 2

Mediolan, dzielnica Naviglio 3

Mediolan, dzielnica Naviglio 4

Mediolan, dzielnica Naviglio 5

Nad kanałem Naviglio Grande odwiedziliśmy XIX - wieczny secesyjny kościół Santa Maria delle Grazie al Naviglio, powstały po wyburzeniu wcześniejszego kościoła barokowego. Na pierwszym zdjęciu widać, że fasada jest całkowicie zasłonięta na czas remontu:

Mediolan, dzielnica Naviglio 6

Mediolan, dzielnica Naviglio, kościół Santa Maria delle Grazie 1

Mediolan, dzielnica Naviglio, kościół Santa Maria delle Grazie 2

Na skraju dzielnicy, przy Corso S. Gottardo stoi kościół św. Gotarda, pochodzący z XIV wieku, przebudowany w stylu neoklasycystycznym, niestety w tym czasie był zamknięty:

Mediolan, dzielnica Naviglio, kościół św. Gotarda 1

Mediolan, dzielnica Naviglio, kościół św. Gotarda 2

Corso S. Gottardo prowadzi do pierwszej z dwóch bram Porta Ticinese, ale o tym opowiem następnym razem.

poniedziałek, 31 lipca 2017
Nadal Brescia

Wpis będzie długi, ale nie chcę go już dzielić, wolę zamknąć temat wyjazdu do Brescii.

Via dei Musei wiedzie do  kompleksu klasztornego San Salvatore - Santa Giulia, w którym mieści się muzeum miejskie:

Brescia, Via dei Musei

Klasztor San Salvatore zbudowany został w 753 r. n.e. na życzenie króla Lombardów – Dezyderiusza i jest jednym z najpiękniejszych włoskich zabytków z czasów średniowiecza. Pod fundamentami monastyru znaleziono ślady osadnictwa z epoki brązu i ruiny rzymskich willi, które stanowią część ekspozycji. Najcenniejszym eksponatem muzeum jest wspaniale zdobiony, drewniany krzyż Dezyderiusza z VIII w.:

Brescia, Muzeum Santa Giulia, krzyż Dezyderiusza 1

Brescia, Muzeum Santa Giulia, krzyż Dezyderiusza 2

Kompleks obejmuje kilka obiektów. Jako pierwsza powstała bazylika San Salvatore, łącząca w sobie cechy sztuki longobardzkiej i bizantyjskiej. 10 lat później Dezyderiusz przeniósł do kościoła szczątki świętej Julii męczennicy, która została patronką miasta oraz klasztoru. Bazylika San Salvatore wpisana jest na listę UNESCO:

Brescia, Bazylika San Salvatore 1

Brescia, Bazylika San Salvatore 2

Brescia, Bazylika San Salvatore 3

Brescia, Bazylika San Salvatore 4

Brescia, Bazylika San Salvatore 5

Pod kościołem znajduje się krypta:

Brescia, Bazylika San Salvatore - krypta 1

Brescia, Bazylika San Salvatore - krypta 2

W połowie XII wieku zbudowano romański kościół Santa Maria in Solario jako kaplicę wewnątrz klasztoru. Możemy tu zobaczyć freski z XIV w.; na kopule wymalowano wizerunek Boga i niebo z gwiazdami:

Brescia, kościół Santa Maria in Solario 1

Brescia, kościół Santa Maria in Solario 2

Brescia, kościół Santa Maria in Solario 3

Brescia, kościół Santa Maria in Solario 4

Brescia, kościół Santa Maria in Solario 5

Brescia, kościół Santa Maria in Solario 6

Przy bazylice na przełomie XV i XVI wieku powstał osobny obiekt, w którym zakonnice mogły uczestniczyć we mszy, nie będąc widziane przez pozostałych wiernych. Jest to tzw. Chór Zakonnic w całości pokryty pięknymi freskami:

Brescia, Museum Santa Giulia, Chór Zakonnic 1

Brescia, Museum Santa Giulia, Chór Zakonnic 2

Brescia, Museum Santa Giulia, Chór Zakonnic 3

Na terenie dawnego ogrodu warzywnego odkryto pozostałości rzymskich domów mieszkalnych z I - IV wieku, dziś określanych mianem Domus dell'Ortaglia:

Brescia, Museum Santa Giulia, Domus dell'Ortaglia 1

Brescia, Museum Santa Giulia, Domus dell'Ortaglia 2

Brescia, Museum Santa Giulia, Domus dell'Ortaglia 3

Brescia, Museum Santa Giulia, Domus dell'Ortaglia 4

Brescia, Museum Santa Giulia, Domus dell'Ortaglia 5

Brescia, Museum Santa Giulia, Domus dell'Ortaglia 6

Jest tam jeszcze renesansowy kościół Santa Giulia, ale od XVII wieku nie pełni już funkcji sakralnej i nie należy do klasztoru. Najczęściej wykorzystywany jest jako sala konferencyjna. Wejść do niego można z ulicy, prowadzącej na zamek:

Brescia, wejście do dawnego kościoła Santa Giulia

Zbiory, przedstawiające historię miasta są naprawdę imponujące i, choć nie jesteśmy fanami muzeów, spędziliśmy w kompleksie San Salvatore - Santa Giulia w sumie chyba ze trzy godziny. Na zdjęciach różne eksponaty, na ostatnim - Mauzoleum Martinengo:

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 1

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 2

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 3

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 4

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 5

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 6

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 7

Brescia, Museum Santa Giulia, zbiory 8

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 9

Brescia, Muzeum Santa Giulia, zbiory 10

Brescia, Muzeum Santa Giulia, Mauzoleum Martinengo

Z muzeum już naprawdę ostatkiem sił powędrowaliśmy na wzgórze zamkowe, ale było warto. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do kościoła di San Cristo. Wchodzi się z boku, przez dziedziniec klasztorny. Fasada kościoła jest bardzo skromna, a w środku zaskakuje bogactwem wystroju. Niestety podczas zwiedzania muzeum w toalecie zamoczyłam aparat i nie mogłam potem z niego korzystać, a telefonik ze zdjęciami w trudniejszych warunkach nie radził sobie zupełnie. Mam jednak nadzieję, że coś się da zobaczyć:

Brescia, chiesa di San Cristo 1

Brescia, chiesa di San Cristo 2

Brescia, chiesa di San Cristo 3

Brescia, chiesa di San Cristo 4

Brescia, chiesa di San Cristo 5

Potem minęliśmy jeszcze renesansowy kościół San Pietro in Olivato, ale nie wchodziliśmy do środka, bo zaczęliśmy się już wspinać pod górę i z powodu zmęczenia nie chcieliśmy nadkładać drogi:

Brescia, kościół San Pietro in Olivato

Średniowieczny Zamek Brescia (Castello di Brescia), zwany też Falcone d'Italia, to monumentalny obiekt, górujący nad północno-wschodnią częścią starego miasta. Twierdza budowana była między XIII a XVI wiekiem, ale niektóre fragmenty umocnień powstały również w wieku XIX, już za czasów austriackich. Cały kompleks zajmuje powierzchnię 75 tysięcy m2 i jest jednym z największych we Włoszech. Można spędzić tam trochę czasu podziwiając panoramiczne widoki czy po prostu spacerując po dziedzińcach i wzdłuż umocnień:

Castello di Brescia

Castello di Brescia 1

Castello di Brescia 2

Castello di Brescia 3

Castello di Brescia 4

Castello di Brescia 5

Castello di Brescia 6

Castello di Brescia 7

Castello di Brescia 8

I jeszcze widoki - panorama ze szczytu wzgórza, widok nowej katedry z drogi, którą schodziliśmy i schodki (taki mały skrót, których tam było sporo pomiędzy serpentynami ulicy):

Panorama z Castello di Brescia

Brescia, katedra widziana ze wzgórza zamkowego 1

Ze wzgórza zamkowego przeszliśmy spacerem jeszcze raz przez wszystkie ważne place w kierunku dworca kolejowego. I to już koniec na temat Brescii, chyba, że jeszcze tam kiedyś wrócę :-)

środa, 26 lipca 2017
O Brescii po raz drugi

Zza Wieży Rewolucji już widać kopułę nowej katedry, więc po kilku minutach znaleźliśmy się na Piazza Paolo VI. Bergamo szczyci się swoim papieżem Janem XXIII, natomiast z Brescii pochodził Paweł VI. To dlatego główny plac miasta - Plac Katedralny, nosi także jego imię:

Brescia, Piazza Paolo VI

Swoje kroki kierujemy najpierw do starej katedry (Duomo Vecchio), zwanej też La Rotonda dla swojej okrągłej sylwetki. Budowla ta to znakomity przykład architektury romańsko - lombardzkiej. Zbudowana została w XI wieku na miejscu wcześniejszego obiektu. Charakteryzuje się surowym wnętrzem i masywnymi filarami. Prezbiterium, podniesione w stosunku do reszty katedry, powstało w wieku XV. Możemy tam podziwiać wielobarwne freski:

Brescia, Duomo Vecchio 1

Brescia, Duomo Vecchio 2

Brescia, Duomo Vecchio 3

Brescia, Duomo Vecchio 4

Brescia, Duomo Vecchio 5

Pod kościołem znajduje się zbudowana w VI wieku krypta św. Filastria, biskupa Brescii z IV wieku. Na ścianach i sklepieniu widać freski z XI i XII wieku:

Brescia, Duomo Vecchio 6

Brescia, Duomo Vecchio 7

Brescia, Duomo Vecchio 8

Na placu dominuje stojąca tuż obok nowsza, manierystyczna katedra (Duomo Novo) z XVII w. o marmurowej elewacji. Powstała ona na miejscu wcześniejszej świątyni - pochodzącej z V wieku bazyliki św. Piotra. Katedrę budowano ponad 2 stulecia, w latach 1604-1825. Wieńczy ją imponujących rozmiarów kopuła, trzecia co do wielkości we Włoszech. Wraz z latarnią ma wysokość 91 m. Obie katedry stoją tuż obok siebie:

Brescia, Duomo Novo i Duomo Vecchio 1

Brescia, Duomo Novo i Duomo Vecchio 2

Brescia, Duomo Novo i Duomo Vecchio 3

Brescia, Duomo Novo 1

Brescia, Duomo Novo 2

Brescia, Duomo Novo 3

Brescia, Duomo Novo 4

Brescia, Duomo Novo 5

Na pierwszych zdjęciach nowej katedry na lewo widoczna jest wysoka wieża. Jest to część Palazzo del Broletto. To dawny ratusz, pochodzący z XII-XIII wieku, dziś mieści siedzibę władz gminy i prowincji Brescia. Jest to właściwie kompleks budynków z wewnętrznym dziedzińcem, na planie prostokata o wymiarach 100 x 75 m. Ważnymi elementami są: piękny balkon, tzw. Loggia delle Grida, z którego niegdyś odczytywano edykty i wygłaszano przemówienia do mieszkańców oraz XI - wieczna wieża (Torre del Popolo) o wysokości 54 m, z dzwonami wzywającymi ich w razie potrzeby na plac:

Brescia, za katedrą Palazzo del Broletto

Brescia, Palazzo del Broletto 1

Brescia, Palazzo del Broletto 2

Brescia, Palazzo del Broletto 3

Brescia, Palazzo del Broletto 4

Z placem Pawła VI sąsiaduje kolejny, Piazza della Logia:

Brescia, Piazza della Logia 1

To bez wątpienia najpiękniejszy plac miasta, na którym króluje renesansowa architektura. Głównym obiektem placu jest Palazzo della Logia, który obecnie pełni rolę ratusza. Powstał na przełomie wieków XV i XVI, a w pracach uczestniczył m.in. słynny Bramante. Niestety od frontu był zastawiony elementami sceny, szykowanej na jakiś koncert, więc te najbardziej typowe ujęcia mi nie wyszły:

Brescia, Palazzo della Logia 1

Brescia, Palazzo della Logia 2

Brescia, Palazzo della Logia 3

Brescia, Palazzo della Logia 4

Od strony południowej widzimy pochodzące z tego samego okresu budynki Monti di Pieta, z rzymskimi kamieniami nagrobnymi wbudowanymi w fasady, z tego samego okresu, co Loggia. Dawniej mieściły się tu tzw. "banki pobożne" czyli Chrześcijańskie Domy Kredytowe. Po stronie wschodniej natomiast wieża (Torre dell'Orologio) z ogromnym zegarem astronomicznym z połowy XVI wieku, wzorowana na wieży z weneckiego Placu św. Marka:

Brescia, Piazza della Logia 2

Brescia, Piazza della Logia 3

Brescia, Piazza della Logia 4Brescia, Piazza della Logia 4

Chcieliśmy jeszcze zobaczyć XVI - wieczny kościół San Giuseppe, ale był zamknięty, być może na czas sjesty. A może wchodzi się do niego poprzez muzeum diecezjalne?

Zastanawiałam się, czy przewidując spędzenie w mieście całego dnia, można było to zwiedzanie lepiej zaplanować. To znaczy tak, żeby wejść również do tych kilku zamkniętych kościołów. I doszłam do wniosku, że byłoby to bardzo trudne. Musielibyśmy albo wyjechać z Bergamo już o szóstej, albo biegalibyśmy tam i z powrotem między obiektami otwartymi w czasie sjesty, wracając później do tych zamkniętych. A trzecia opcja, żeby na czas sjesty pójść do muzeum Santa Giulia, a dopiero potem na główne place miasta, też jest nie do przyjęcia, bo ogromne muzeum tak nas wykończyło, że zwyczajnie nie dalibyśmy rady dalej zwiedzać. Ledwie zdołaliśmy przespacerować się do zamku... Tak więc uważam, że nasz plan był najlepszy z możliwych.

Ostatecznie spod zamkniętego San Giuseppe przeszliśmy znów przez Plac Loggii i Plac Pawła VI, a stamtąd dalej na ulicę Via dei Musei. Nazywa się ona tak nie bez powodu, to właśnie tam mamy dwa największe obiekty muzealne - ruiny antycznego forum i kompleks klasztorny San Salvatore - Santa Giulia, mieszczący imponujace zbiory muzeum miejskiego.

Po drodze trafił nam się nie planowany wcześniej, ale akurat otwarty, kościół Santa Maria della Carita, znany też jako kościół Dobrego Pasterza. Powstał w XVI wieku, potem był kilkakrotnie modyfikowany w wiekach XVII, XVIII i XIX. Ołtarz główny z przeniesionymi tam XV-wiecznymi freskami, uważany jest za jeden z najpiękniejszych w Brescii:

Brescia, kościół Santa Maria della Carita 1

Brescia, kościół Santa Maria della Carita 2

Brescia, kościół Santa Maria della Carita 3

W kościele można też oglądać poliptyk mistrza Paroto, składający się z 9 paneli. Prace nad nim zakończono w 1447 roku:

Brescia, kościół Santa Maria della Carita 4

Zaraz za kościołem ulica doprowadza do Piazza del Foro. Jest to miejsce, gdzie znajdziemy najwięcej zabytków z czasów rzymskich. Najlepiej zachowane zabytki z tego okresu to Forum Romanum z I wieku n.e. (początek - 73 rok p.n.e), teatr na 15 tysięcy widzów i Capitolium - świątynia poświęcona Jowiszowi, Junonie i Minerwie, czyli tzw. trójcy kapitolińskiej. Był to najważniejszy budynek sakralny w mieście. Jego ruiny odkryto dopiero XIX wieku, a sto lat później częściowo odbudowano. Świątynia powstała w 73 roku, za czasów Wespazjana:

Brescia, rzymskie zabytki na Piazza del Foro 1

Brescia, rzymskie zabytki na Piazza del Foro 2

Brescia, rzymskie zabytki na Piazza del Foro 3

Brescia, rzymskie zabytki na Piazza del Foro 4

Brescia, rzymskie zabytki na Piazza del Foro 5

Brescia, rzymskie zabytki na Piazza del Foro 6

Na tym notkę zakończę, a do muzeum w klasztorze San Salvatore i na wzgórze zamkowe wybierzemy się następnym razem.

poniedziałek, 24 lipca 2017
B jak Brescia

Dzisiejszy wpis, jak i te o Bergamo, znowu sponsoruje literka "B" :-)

Jeden dzień z naszego włoskiego tygodnia postanowiliśmy poświęcić na odwiedzenie miasta, drugiego w Lombardii po Mediolanie pod względem populacji, nazywanego często „renesansową lwicą Włoch”. Brescia [breszia], bo o niej mowa, leży na skraju Alp, u stóp góry Monte Maddalena (874 metry n.p.m.). Z Bergamo można tam dojechać koleją. Bilet w jedną stronę kosztuje 4,80 €, a pociągi kursują co godzinę. Czas jazdy to również godzina, więc połączenie dobre i w miarę tanie.

Planowałam pojechać tam w niedzielę, ale okazało się, że niestety żadne muzeum nie trafiło na państwową listę darmowych wejść w pierwszą niedzielę miesiąca, za to jest na tej liście Pinakoteka Brera w Mediolanie. I tak dokonałam zamiany terminów, Mediolan przesunął się na niedzielę, a do Brescii udaliśmy się dzień wcześniej.

Historia Brescii sięga epoki brązu. Założona 1200 lat p.n.e. przez Ligurów lub Etrusków, po podbiciu Galii w I wieku p.n.e. przez oddziały Juliusza Cezara dostała się pod panowanie Rzymian, przyjmując nazwę Brixia, nazywana też była Małym Rzymem. Po upadku Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego miasto przechodziło parokrotnie z rąk do rąk, by w 568 roku stać się na ponad dwa stulecia jednym z ważnych ośrodków państwa Longobardów, w 774 roku wypartych przez Franków. W 1426 roku Brescia przeszła pod panowanie Republiki Weneckiej i (z wyjątkiem lat 1512-1520, gdy była okupowana przez Francuzów) pozostawała w rękach Wenecjan do czasów napoleońskich. Po Kongresie Wiedeńskim miasto znalazło się w granicach Królestwa Lombardzko - Weneckiego, podporządkowanego Habsburgom austriackim, w 1859 roku przeszło, podobnie jak cała Lombardia, pod panowanie Królestwa Sardynii, by wkrótce potem wejść ostatecznie w skład zjednoczonych Włoch.

Przyjechaliśmy na miejsce około godziny 9-tej i od razu ruszyliśmy w kierunku Piazza Duomo, ale bynajmniej nie najkrótszą drogą. Chcieliśmy najpierw odwiedzić kilka obiektów, które mogłyby stać się niedostępne w czasie sjesty. Zakładałam bowiem wczesny powrót do Bergamo, ale nie przewidziałam, że nas Brescia tak wciągnie :-)

Pierwszy z owych obiektów to kościół Santi Nazaro e Celso przy ulicy Giacomo Mateotti, jakieś 5 minut marszu od dworca. Jego początki sięgają pierwszej połowy XIII wieku, ale dzisiejszy wygląd jest efektem neoklasycystycznej przebudowy w XVIII wieku. Wewnątrz wisi wiele ciekawych obrazów, ale najcenniejszy jest poliptyk Tycjana z lat 1520 - 1522 z centralną sceną Zmartwychwstania:

Brescia, Chiesa dei Santi Nazaro e Celso 1

Brescia, Chiesa dei Santi Nazaro e Celso 2

Brescia, Chiesa dei Santi Nazaro e Celso 3

Brescia, Chiesa dei Santi Nazaro e Celso 4

Po wyjściu z kościoła skręciliśmy w prawo i doszliśmy do ulicy Corso Martiri della Libertà, przy której znajduje się kolejna ciekawa świątynia - Santa Maria dei Miracoli. Charakterystyczna fasada zwraca na siebie uwagę już z perspektywy ulicy. Kościół słynie z cudownego fresku, który znajdował się na ścianie jednego z domów i objawił cudowną moc obrony przed zarazą w latach 1480 – 1484. Dom kupiono i przebudowano na kościół:

Brescia, kościół Santa Maria dei Miracoli 1

Brescia, kościół Santa Maria dei Miracoli 2

Brescia, kościół Santa Maria dei Miracoli 3

Brescia, kościół Santa Maria dei Miracoli 4

Brescia, kościół Santa Maria dei Miracoli 5

Następnie skręciliśmy w Zaułek św. Mikołaja, który zaprowadził nas do kolejnego obiektu - klasztoru franciszkanów z kościołem św. Franciszka z Asyżu. Jest to XIII-wieczny, gotycko - romański kościół, wykańczany przez kolejne dwa stulecia. Bardzo podupadł w czasach napoleońskich, odnowiony w XIX wieku, ponownie został objęty przez franciszkanów w 1928 roku:

Brescia, koścół i klasztor św. Franciszka z Asyżu 1

Brescia, kościół i klasztor św. Franciszka z Asyżu 2

Brescia, kościół i klasztor św. Franciszka z Asyżu 3

Brescia, kościół i klasztor św. Franciszka z Asyżu 4

Brescia, kościół i klasztor św. Franciszka z Asyżu 5

Brescia, kościół i klasztor św. Franciszka z Asyżu 6

Od placu św. Franciszka dalej na północ biegnie ulica Via della Pace, przy której z daleka widać niepozorną fasadę kościoła Santa Maria della Pace z początku XVIII wieku:

Brescia, kościół Santa Maria della Pace 1

Brescia, kościół Santa Maria della Pace 2

Brescia, kościół Santa Maria della Pace 3

Idąc dalej tą samą ulicą dotarliśmy do średniowiecznej wieży Torre della Pallata:

Brescia, Torre della Pallata 1

Brescia, Torre della Pallata 2

Brescia, Torre della Pallata 3

Po drodze co kawałek trafiała się jakaś ciekawa kamienica z pięknym podwórkiem, jakieś freski na suficie bramy, rzeźby i fontanny w głębi dziedzińca:

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 1

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 2

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 3

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 4

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 5

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 6

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 7

Brescia, ulice, kamienice, bramy i podwórka 8

Potem ruszyliśmy w przyspieszonym tempie do starej katedry, którą zamykano o 12:00. Spod Torre della Pallata na Piazza Paolo VI, zwany też Placem Katedralnym, najkrótsza droga prowadzi przez Piazza della Vittoria. Katedrę opiszę przy innej okazji, teraz natomiast skupię się na tym, co widzieliśmy po drodze.

Piazza della Vittoria powstał w latach 1927 - 32 po wyburzeniu części średniowiecznej starówki. To stały numer Mussoliniego, niestety wiele miast włoskich poniosło straty z powodu jego zapędów urbanistycznych. Pomijając już inne przestępstwa... Dominuje tu włoska architektura modernistyczna i wyraźne wpływy dyktatury faszystowskiej. Uwagę zwracają głównie trzy budynki. Czy one takie piękne, żeby dla nich burzyć kawał średniowiecznej zabudowy? Pierwszy z nich to Torre della Vittoria, zwany też Torrione, pierwszy wieżowiec we Włoszech. który ma 13 pięter i 57 metrów wysokości: 

Brescia, Piazza della Vittoria, Torre della Vittoria

Kolejny to pasiasty budynek Palazzo delle Poste, a trzeci - wieża Torre della Rivoluzione, skąd Mussolini oficjalnie otworzył plac. Niegdyś zdobił ją relief z podobizną duce:

Brescia, Piazza della Vittoria, Palazzo delle Poste

Brescia, Piazza della Vittoria, Torre della Rivoluzione

Na skraju Piazza della Vittoria, na lewo od poczty, jest też kościół świętej Agaty, bardzo stary i ważny, ale niestety nie widzieliśmy wnętrza. A szkoda, bo  jest zachwycające, sądząc ze zdjęć, które widziałam w internecie. A z zewnątrz wygląda tak:

Brescia, kościół świętej Agaty 1

Jest to jeden z najstarszych w mieście kościołów. Łączy w sobie gotycką konstrukcję i renesansowo - barokowe wyposażenie. Kult świętej Agaty, patronki chroniącej przed pożarami, szerzył się we Włoszech już od V stulecia. Kościół w tym miejscu, czyli wśród drewnianej zabudowy już poza murami miasta, powstał bardzo dawno, według najnowszych badań fundamenty mogą pochodzić nawet z VI wieku. W roku 1184 świątynia została poważnie uszkodzona. Odbudowano ją w XV wieku, a potem w XVIII wieku przebudowano i wyposażono w stylu barokowym, a ściany wewnętrzne zostały całkowicie pokryte freskami.

Poniżej zdjęcie z włoskiej wersji Wikipedii:

Brescia, kościół świętej Agaty2

Nie weszliśmy tam z jednego głównego powodu, takiego mianowicie, że w przewodniku zlokalizowano ten kościół w zupełnie innym miejscu, podając nawet dokładny adres. Bezskutecznie go tam szukaliśmy i ostatecznie zrezygnowaliśmy, bo zrobiło się późno. Dopiero teraz, pisząc notkę, udało mi się ten błąd przewodnikowy wyłapać. Mapy Google pokazują w tamtym miejscu nazwę "S. Agata", ale mieści się tam wyłącznie kancelaria parafialna, a kościół jest kilka ulic dalej. 

Natomiast przechodząc przez Piazza della Vittoria w ogóle nie pomyśleliśmy, że to to. Sądziliśmy raczej, że to jakiś nieczynny obiekt, skoro przewodnik, skądinąd bardzo dobrze napisany, o tym miejscu nie wspomina. Chociaż budynek od razu wpadł mi w oko i teraz żałuję, że nie posłuchałam swojej intuicji i nie zajrzałam do środka. 

Z Piazza della Vittoria powędrowaliśmy dalej, ale o tym będzie już w kolejnej notce.

sobota, 22 lipca 2017
Z Bergamo w góry

   Dziś trochę gór na dobry początek, a będzie jeszcze więcej. 

   Trzeciego dnia naszego pobytu w Bergamo wybraliśmy się do miasteczka Albino, położonego już praktycznie w górach. Pojechaliśmy tam spod dworca kolejowego tramwajem linii T1 (zresztą jedynej w mieście), wciąż na naszych trzydniowych biletach ATB. Trasa liczy sobie 14 przystanków, a kilometrów chyba 12. Bilety są ważne nie tylko na tramwaj, ale również na autobus, którym już w Albino można podjechać do stacji kolejki linowej Funivia. Nam niestety autobus uciekł gdy szukaliśmy przystanku, więc w górę poszliśmy pieszo. Natomiast jechaliśmy nim w drodze powrotnej, więc gwarantujemy, że bilety są tam faktycznie nadal ważne, choć to już nie Bergamo. Warto wiedzieć, że kolejka do Sulvino w niedziele jeździ częściej, 14 minut po pełnej godzinie i potem co 30 minut, a w pozostałe 6 dni tygodnia co godzinę (też 14 minut po każdej godzinie). Warto być kwadrans przed odjazdem, gdy otwierają kasę, żeby zdążyć kupić i skasować bilet. Przyszło nam sporo czekać, bo nie znaliśmy rozkładu i dotarliśmy na stację ok. 11:20. Ale pokręciliśmy się trochę po okolicy, a to ponad półgodzinne oczekiwanie nie było zbyt wygórowaną ceną za późniejsze wrażenia.

     Samo Albino nie jest jakieś szczególnie ładne, ale to tylko przystanek w drodze:

DSC051611

DSC05165

DSC05205

DSC05164

Albino

     Selvino natomiast jest uroczym miasteczkiem, takim typowo górskim kurortem, ze wspaniałymi widokami, wyciągami narciarskimi i kolorowymi domkami na zboczach:

DSC05169

DSC05174

Selvino, wyciąg

Selvino, miasteczko 1

DSC05180

DSC05179

Selvino, miasteczko 2

Selvino, miasteczko 3

Selvino, miasteczko 4

Selvino, widok na góry 1

DSC05170

DSC05173

Oczywiście jest tam kościół, niestety na czas sjesty zamknięty:

DSC05183

DSC05184

Na szczęście większość lokali była otwarta. Wybraliśmy sobie kawiarnię położoną w pobliżu stacji kolejki, żeby w miłych okolicznościach pilnować czasu odjazdu. Zamówiliśmy po kawie i ciachu, co nas kosztowało łącznie 4 €. A to nasza kawiarnia:

DSC05187

DSC05186

Na obiadek zamierzaliśmy się udać tradycyjnie do Citta Alta, więc gdy nadeszła godzina odjazdu, wróciliśmy na stację kolejki:

Stacja kolejki w Selvino 1

Stacja kolejki w Selvino 2

Selvino, widok na góry 2

DSC05195

Selvino, widok na góry 3

DSC05202

I tak zakończyło się nasze pierwsze spotkanie z Alpami. Na kolejne trzeba było poczekać do poniedziałku.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 141