W DOMU I W PODRÓŻY.
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
Tagi
statystyka
niedziela, 26 sierpnia 2018
Wenecja i Padwa, sierpień 1994

   Tak mnie jakoś wzięło na wspomnienia. Wydawało mi się nawet, że to już 25-ta rocznica tego wyjazdu, ale jednak taki jubileusz to dopiero za rok. Niemniej było to dawno, wiec czytając ten skromny opis weźcie pod uwagę, że "ja dzisiaj" i "ja 24 lata temu" to nie ta sama osoba ;-)

   A było to tak. Jedna z moich koleżanek organizowała w drugiej połowie sierpnia wycieczkę do Włoch dla młodzieży, coś w rodzaju kolonii, a że zostało sporo wolnych miejsc, mogli się zgłosić również turyści indywidualni. Były to pierwsze lata po otwarciu granic i początki zorganizowanej turystyki zagranicznej, więc oferta była atrakcyjna (również cenowo). Pojechało wtedy kilka moich koleżanek z rodzinami i ja z Jackiem, czyli moim drugim dzieckiem. Miał to być prezent dla niego na zakończenie podstawówki. Wyjazd był zdecydowanie niskobudżetowy - autokarem, ze spaniem w namiotach i posiłkami gotowanymi przez jedną z koleżanek na palniku gazowym (dla całej grupy). Informację dostałam w ostatniej chwili, więc nawet nie bardzo wiedziałam, dokąd tak naprawdę jadę. 

   Zatrzymaliśmy się na kempingu Marina di Venezia w pobliżu Punta Sabioni, skąd kursują statki do Wenecji. Jako że był to mój pierwszy w życiu wyjazd na zachód, w sympatycznym towarzystwie, podobało mi się tam absolutnie wszystko. Teren kempingu z pięknie utrzymaną roślinnością, mnóstwo lokali, baseny, czyściutkie i pachnące toalety i prysznice, szeroka piaszczysta plaża, po prostu szok. Nawet nie przeszkadzało nam, że najbliższe otoczenie kempingu było nieco zapyziałe, a w namiotach było strasznie gorąco i niewygodnie. Większość czasu i tak spędzaliśmy na plaży albo pod prysznicem (przy tej pogodzie zachodziliśmy tam po pięć razy na dobę). Wieczorami siadywaliśmy sobie na plastikowych krzesełkach, przy stolikach ustawionych obok namiotów, i gadaliśmy do późnej nocy, pijąc lekkie musujące winka:

Kemping Marina di Venezia 1

Kemping Marina di Venezia 2

Kemping Marina di Venezia 3

Kemping Marina di Venezia 4

   Pojechaliśmy razem na dwie dłuższe wycieczki, które za chwilę opiszę, ale uprzedzam, że dokumentację z nich mam mizerną. Nie robiłam żadnych notatek, jedynie potem zapisałam po kilka słów na odwrocie niektórych zdjęć. Nie pamiętam, czy w ogóle miałam swój aparat. Myślę, że raczej tak, ale pewnie wzięłam tylko jedną kliszę. Pojęcia nie mam, dlaczego, ale w efekcie zdjęć praktycznie nie mam. W sumie z całego tygodniowego pobytu uchowało się ich tylko kilkanaście, a i z tego trudno by było wybrać coś przyzwoitej jakości. Rok później już było zupełnie inaczej, o czym jeszcze będzie mowa w kolejnej notce. Ale nawet wcześniej pstrykałam mnóstwo, na różnych moich zagranicznych wyjazdach w "demoludy", jeszcze w czasach studenckich. Wprawdzie głównie slajdy, które się przez lata częściowo pogubiły albo poniszczyły, ale i tak zostało mi sporo, więc zupełnie nie rozumiem tej weneckiej mizerii. No, ale trudno, nie ma co płakać, wrzucam to, co mam.

   Na pierwszą wycieczkę pojechaliśmy do Wenecji. A właściwie popłynęliśmy z Punta Sabioni. Z moich podpisów na zdjęciach wynika, że było to 16 sierpnia. Na zdjęciu widać górującą nad miastem dzwonnicę bazyliki św. Marka, przed nią Pallazzo Ducale (Pałac Dożów), na lewo Biblioteka Marciana:

Wenecja, widok ze statku

   Drugie zdjęcie przedstawia wyspę San Giorgio Maggiore, na prawo zaczyna się Giudecca, widziane z nabrzeża przy placu Św. Marka:

Wenecja, wyspa San Giorgio Maggiore

   Nawet nie pamiętam, czy mieliśmy jakiegoś przewodnika, ale sporo wtedy zobaczyliśmy i mam te obrazy w pamięci, chociaż wiele szczegółów się zatarło. Cóż, nie prowadziłam wtedy bloga...

   Zaczęliśmy od Placu i Bazyliki Św. Marka: 

Wenecja, Placu i Bazylika Św. Marka

Wenecja, Placu i Bazylika Św. Marka 1

Wenecja, Placu i Bazylika Św. Marka 2

Wenecja, Placu i Bazylika Św. Marka 3

   Weszliśmy też na dzwonnicę, by podziwiać widoki z góry:

Wenecja, widok z dzwonnicy San Marco

Wenecja, widok z dzwonnicy San Marco 2

   Spędziliśmy w Wenecji prawie cały dzień. Po zejściu z dzwonnicy płynęliśmy tramwajem wodnym po Canale Grande, spacerowaliśmy uliczkami, byliśmy na moście Rialto, poszliśmy na lody. Dlaczego nie mam z tej części wycieczki ani jednego zdjęcia???

   Sześć dni później pojechaliśmy autokarem do Padwy. Tu już nastąpiła totalna zdjęciowa katastrofa! Mam dosłownie trzy sztuki :-( Pamiętam, że byłam wtedy mocno cierpiąca, bolał mnie brzuch i głowa, a na dodatek panował nieziemski upał. Być może dlatego nie miałam serca do fotografowania. Przyjechaliśmy na Prato della Valle, które było jednym wielkim placem budowy, cała okolica była rozkopana i ciężko było się przebić z jednej strony na drugą. Pamiętam, że chodziliśmy po drewnianych kładkach, a pod spodem było pełno błota. W związku z tym od razu poszliśmy zwiedzać Bazylikę św. Antoniego. Później przeszliśmy przez starówkę, byliśmy na Piazza dei Signori z wieżą zegarową i Loggia del Consiglio, na Placu przed ratuszem, gdzie widzieliśmy Caffè Pedrocchi z XVIII w., oraz na dziedzińcu uniwersytetu. I tylko te trzy ostatnie miejsca mam na zdjęciach:

Padwa, Piazza dei Signori

Padwa, Caffè Pedrocchi, z lewej ratusz

Padwa, dziedziniec uniwersytetu

   Zachowałam z tych wycieczek bardzo dobre wspomnienia. Były to przecież prapoczątki mojej turystycznej kariery. Jednak teraz, patrząc na mapę i zaglądając do różnych przewodników, stwierdzam, że tak niewiele widziałam i jeszcze mniej zapamiętałam, że po prostu muszę pojechać jeszcze raz, sama, zarówno do Padwy, jak i do Wenecji. Już jako świadomy turysta, z pewnym doświadczeniem, a nie ta owieczka w stadzie, by nie rzec - baran. Ale to jeszcze ie teraz, najpierw planuję odwiedzić te miejsca, w których w ogóle nie byłam. Chyba, że niespodziewanie się trafi jakiś fajny lot ;-)

   I to by było na tyle.

sobota, 18 sierpnia 2018
Rawenna to nie tylko mozaiki!

   Większość osób opisujących Rawennę ogranicza się do owych ośmiu "cudów świata", wpisanych na listę UNESCO. Przyznaję, że są fantastyczne, również je widziałam i przedstawiłam w poprzedniej notce, ale to miasto posiada jeszcze co najmniej kilka miejsc godnych obejrzenia. Jednym z nich jest na pewno główny plac Rawenny - Piazza del Popolo, który może nie dorównuje najsłynniejszym włoskim placom, ale też ma swój urok i długą historię:

Rawenna, Piazza del Popolo 1

Rawenna, Piazza del Popolo 2

   Pochodzenie placu, zwanego wówczas  Piazza Maggiore, sięga końca XIII wieku, kiedy właścicielem miasta stała się rodzina Da Polenta. W latach 1280-1288 przeniosła się tu raweńska Signoria, a jednocześnie przy tym samym placu osiedlił się namiestnik Stolicy Apostolskiej. W drugiej połowie XIV wieku przy południowej stronie placu wzniesiono pałac Rektora. 

   Wenecjanie, którzy od 3 lat rządzili w Rawennie, w 1444 r. główną władzę nad miastem przekazali tak zwanemu Podestà, dla którego wzniesiono kolejny pałac, nazwany Palazzetto Veneziano. Arkady w jego podcieniach opierają się na ośmiu granitowych kolumnach (dwie są cofnięte pod ścianę), a ich kapitele datowane są na lata panowania Teodoryka (1 ćw. VI w.).  W 1483 przed pałacem wzniesiono dwie kolumny z granitu; na jednym wierzchołku umieszczono Lwa Świętego Marka, a na drugim figurę św. Apolinarego. W 1509 roku, po zakończeniu weneckiego panowania, Lew Świętego Marka został zastąpiony figurą świętego Witalisa.

   W okresie papieskiego zwierzchnictwa nad miastem rozebrano Palazzo dei Da Polenta. Na jego miejscu powstał budowany od 1681 r. Palazzo del Comune. Dzisiejszy kompleks budynków komunalnych tworzy Pałac Wenecki (lewe skrzydło), połączony łącznikiem (Cavalcavia) z Palazzo del Comune, zwanym też "Palazzo Merlato". Po poprzednim arystokratycznym pałacu zostało w nim zaledwie kilka części, m.in. schody wejściowe (co najmniej z 1411 roku). W pobliżu wejścia można zobaczyć tablicę poświęconą Mazziniemu i pozostałości starych fresków:

Rawenna, Piazza del Popolo 3

Rawenna, Piazza del Popolo 4

Rawenna, Piazza del Popolo 5

Rawenna, Piazza del Popolo 6

   Pod narożnym łącznikiem między pałacami wychodzi się na ulicę Via Cairoli w stronę Piazza San Francesco (pierwsze z poniższych zdjęć), a jednym z podcieni za parasolami można przejść na Piazza XX Settembre, podziwiając freski autorstwa Gaetano Savini (1873) na sklepieniu:

Rawenna, Piazza del Popolo 9

Rawenna, Piazza del Popolo 7

Rawenna, Piazza del Popolo 8

   W przeciwległym krańcu placu widzimy wieżę zegarową. Dawniej istniały tu dwa sąsiadujące ze sobą kościoły św. Sebastiana i św. Marka, które w czasach weneckich (XV w.) zostały połączone w jeden budynek. Na wieży umieszczono zegar, który dopiero pod koniec XVIII wieku ustawiono tarczą w stronę placu. Budynek dawno już stracił swoją funkcję sakralną, był jeszcze kilkukrotnie przebudowywany, a dziś mieści się tam bank:

Rawenna, Piazza del Popolo 10

Rawenna, Piazza del Popolo 11

   Na lewo od wieży, już praktycznie poza placem, stoi kościół Santa Maria del Suffragio. Historia parafii sięga roku 1577, założona została podczas epidemii dżumy przez świętego Karola Boromeusza. Obecny kościół został zbudowany, ponieważ poprzedni nie wystarczał już na potrzeby rosnącej liczby ludności. Konsekracja miała miejsce w 1896 roku:

Rawenna, Piazza del Popolo 12

   Przed wieżą zegarową skręcamy w prawo i podcieniami przechodzimy na Plac Garibaldiego, na którym stoi jego pomnik. Żółty budynek po prawej stronie to bok Teatru Aligheri z 1852 r., jego front można zobaczyć za rogiem:

Rawenna, Piazza Garibaldi 1

Rawenna, Piazza Garibaldi 2

Rawenna, Teatro Aligheri

   Idąc dalej w tym samym kierunku dochodzimy prosto pod grób Dantego, mijając najpierw krużganki klasztoru franciszkanów:

Rawenna, krużganki klasztoru franciszkanów 1

Rawenna, krużganki klasztoru franciszkanów 2

   Dante Alighieri, twórca „Boskiej komedii”, po wygnaniu z Florencji zamieszkał w Rawennie. Tu kończył pisać swoje dzieło i tutaj w roku 1321 zmarł. Został pochowany w krypcie kościelnej. Pod koniec XVIII w. prochy poety złożono grobowcu, umieszczonym w niewielkiej kaplicy przy murach klasztoru franciszkanów, gdzie spoczywa do dziś:

Rawenna, grób Dantego 1

Rawenna, grób Dantego 2

   Mieszkańcy Rawenny, zgodnie z wyrażonym stanowczo życzeniem Dantego, nigdy nie zgodzili się oddać jego prochów, chociaż Florentyńczycy przez wiele lat próbowali je odzyskać. Wykonali nawet w swoim "Panteonie" (w kościele Santa Croce) piękny nagrobek, ale jak wiemy jest on pusty. Spełnienie woli poety nie było łatwe, gdyż żądanie władz Florencji poparł ówczesny papież. Franciszkanie jednak nie poddali się, wykradli zwłoki i schowali je w jednym z grobów na sąsiednim cmentarzu i dopiero po latach przenieśli z powrotem. Podobno nawet tak dobrze go ukryli, że sami ie mogli odnaleźć. Z kolei w czasie II wojny światowej przeleżały ukryte pod kopcem z ziemi obok grobowca. Oba te miejsca dziś są podpisane i w efekcie zdumiony turysta może w różnych miejscach przeczytać napis "Dante Alighieri":

Rawenna, tymczasowy grób Dantego

   Za grobowcem można obejrzeć niewielki cmentarz ze starymi sarkofagami szlacheckich rodzin. Znajduje się on na tyłach bazyliki San Francesco:

Rawenna, cmentarz obok grobu Dantego 1

Rawenna, cmentarz obok grobu Dantego 2

Rawenna, cmentarz obok grobu Dantego 3

Rawenna, cmentarz obok grobu Dantego 4

   W końcu przechodzimy na plac San Francesco:

Rawenna, Piazza San Francesco 1

Rawenna, Piazza San Francesco 2

   Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) jest jednym z najważniejszych średniowiecznych kościołów w centrum historycznym Rawenny. Historia jego murów sięga IX-X w., lecz w późniejszych stuleciach poddawano go licznym przekształceniom. Największe zmiany zaszły w okresie baroku, jednak z okazji 600-lecia śmierci Dantego na początku XX wieku usunięto barokowe wyposażenie wnętrza, przywracając częściowo stan ze średniowiecza:

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 1

   Wcześniej, ok. 450 roku, powstał w tym miejscu kościół poświęcony świętym apostołom Piotrowi i Pawłowi (gr. αποςτoλέιόν). O jego istnieniu na miejscu obecnej bazyliki świadczą posadzki odkryte w krypcie, starsza może pochodzić z lat pontyfikatu biskupa Neona. Pierwotny poziom podłogi znajduje się teraz 3,6 m poniżej poziomu ulicy, dlatego do krypty z posadzkami trzeba zejść po schodach:

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 4

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 2

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 3

   W IX wieku stary kościół wyburzono i zastąpiono nowym, nieco większym. Zbudowano go na planie podłużnym, bez transeptu, wzorem raweńskich bazylik bizantyjskich zamkniętym od wschodu apsydą, półkolistą wewnątrz, a wieloboczną na zewnątrz. Potężna dzwonnica, dostawiona od strony południowo-zachodniej pochodzi najpewniej z końca IX w. Nowy kościół, nazywany San Pietro Maggiore, w 1261 roku został oddany franciszkanom i z tej okazji po raz kolejny zmieniono mu wezwanie, nadając mu imię założyciela zakonu – św. Franciszka z Asyżu,

  Wąska nawa główna bazyliki San Francesco w Rawennie ma  wraz z prezbiterium i apsydą długość 46,5 m. Wnętrze kościoła podzielone jest na trzy nawy dwoma szeregami po dwanaście kolumn korynckich, na których spoczywają półkoliste arkady międzynawowe. Ołtarz powstał ze starego sarkofagu z V wieku /:-( zdjęcia bez flesza i pod ostre światło z okien w prezbiterium/:

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 5

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 6

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 7

Rawenna, Bazylika Świętego Franciszka (San Francesco) 8

   A teraz wspomniany wcześniej Plac XX Settembre z pałacem Pasolini, powstałym w 1612 r., (fasada z początku XIX wieku): 

Rawenna, Piazza XX Settembre 1

Rawenna, Piazza XX Settembre 2

   Kolejny ciekawy pałac - Palazzo Rasponi dalle Teste - znajdziemy kawałek dalej, przy Piazza J.F.Kennedy. Pośród wielu rezydencji w Rawennie wyróżnia się swoim rozmiarem i przepychem. Wybudowany w ostatniej dekadzie XVII w dla Giovanniego Rasponiego, biskupa Forli, budynek miał na celu podkreślenie wagi rodziny Rasponi, jednej z najpotężniejszych w całej Romanii w okresie XVI - XIX w.:

Rawenna, Palazzo Rasponi  dalle Teste

   Przenieśmy się teraz trochę bliżej Bazyliki św. Witalisa, na ulicę Początki pierwszej bramy Adriana są nieznane, ale była obecna już w mapach z XI wieku. Budowa obecnego budynku rozpoczęła się w 1582 r. na polecenie kardynała Guido Luca Ferrero i zakończyła się rok później. Do budowy użyto marmuru z rozebranego portu Port'Aurea. Nazwano ją "Adriana" prawdopodobnie dlatego, że stamtąd droga prowadziła do Adrii. Po obu stronach budynku stały dwie okrągłe wieże, które później zastąpiono obecnymi kwadratowymi bastionami. Przy bramie stoi piękna rzeźba z mozaikowym wykończeniem (łąwka z płaszczem cudo!):

Rawenna, Porta Adriana 1

Rawenna, Porta Adriana 2

Rawenna, okolice Porta Adriana

   Spacerując wśród uliczek Rawenny znalazłam jeszcze dwa zabytki, warte wzmianki, choć niestety nie miałam czasu wejść do środka. Pierwszy z nich to kościół św. Dominika, dawniej Mariacki, jeden z najbardziej imponujących budynków w centrum, chwilowo niedostępny, a używany głównie na wystawy i przedstawienia artystyczne. Zbudowany w 1269 roku i rozbudowany w 1374 roku, został wyposażony w łuki na elewacji, gdzie znajdowały się groby. Ze spiczastych łuków pozostały tylko zamurowane ślady po obu stronach kościoła. Uważa się, że w tym miejscu istniał starożytny Kapitol w Rawennie:

Rawenna, kościół św. Dominika 1

Rawenna, kościół św. Dominika 2

   Drugi ciekawy obiekt to Domus dei Tappeti di Petra (Dom Kamiennych Podłóg), czyli muzeum posadzek przy maleńkim XVIII - wiecznym kościele św. Eufemii, zbudowanym według projektu Buonamiciego na fundamentach antycznej, wczesnochrześcijańskiej świątyni. Zgodnie z legendą było to pierwsze w Rawennie miejsce chrześcijańskiego kultu, ufundowane przez Apolinarego (ucznia św. Piotra), który sprowadził tu relikwie św. Eufemii z Akwilei:

Rawenna, kościół św. Eufemii

Rawenna, Domus dei Tappeti di Petra

   Na zakończenie różne obrazki ze spaceru po raweńskiej starówce:

Rawenna, spacer uliczkami starówki 1

Rawenna, spacer uliczkami starówki 2

Rawenna, spacer uliczkami starówki 3

Rawenna, spacer uliczkami starówki 4

Rawenna, spacer uliczkami starówki 5

    I na tym kończę opis tego wyjazdu. Mam nadzieję, że to nie ostatnie moje spotkanie z Włochami, mam już gotowych kilka kolejnych pomysłów. No, a teraz polecimy do Polski takim oto wielkim samolotem linii Blue Panorama:

Samolot linii Blue Panorama

czwartek, 16 sierpnia 2018
Rawenna - światowa stolica mozaiki

   Rawenna jest stolicą prowincji w regionie Emilia – Romania, mieszka tu ok. 155 tysięcy ludzi. Słynie z mozaik, zarówno zabytkowych, jak i wytwarzanych współcześnie. Ten fakt ściąga tu turystów z całego świata, chociaż Rawenna nie jest tak popularna, jak na to zasługuje. Na szczęście turystyka nie jest tu głównym źródłem dochodów, miasto jest bowiem ważnym portem handlowym i znaczącym ośrodkiem przemysłowym, znajduje się tu m.in. rafineria ropy naftowej oraz gazu ziemnego, kwitnie przemysł włókienniczy, metalowy oraz spożywczy. 

   Historia Rawenny sięga XIV wieku p.n.e. kiedy to okoliczne tereny zamieszkiwane były przez Umbrów, a później Etrusków, którzy założyli tu jedną ze swoich osad. Około 191 p.n.e., po II wojnie punickiej, została ona podbita i zajęta przez Rzymian. W 132 p.n.e. miasto otrzymało połączenie z systemem rzymskich dróg. Po wybudowaniu w czasach Oktawiana Augusta Portus Classis, Rawenna stała się najważniejszym portem w tym rejonie. W początkach II w. cesarz Trajan doprowadził do miasta akwedukt. Gwałtowny rozwój miasta nastąpił na początku V w.n.e., kiedy z zagrożonego przez Wizygotów Mediolanu cesarz rzymski Flawiusz Honoriusz (384-423) przeniósł się tu ze swoim dworem. Przez kilka następnych dziesięcioleci Rawenna stanowiła główną rezydencję cesarzy zachodnio-rzymskich oraz została podniesiona do rangi stolicy arcybiskupiej. W II połowie V wieku Ravenna była jednym z największych miast na świecie i kolejno stolicą trzech państw: zachodniego Imperium Rzymskiego, potem państwa germańskiego wodza Odoakra, a wreszcie króla Ostrogotów - Teodoryka. Kilkadziesiąt lat później, w 540 r. miasto zdobył bizantyjski wódz Belizariusz. Przez następne 200 lat Rawenna była stolicą zmniejszającego się ciągle władztwa bizantyjskiego we Włoszech. Około 751 r. miasto zdobyli Longobardowie, a w 754 r. przejął je król Franków Pepin III, który przyłączył miasto do Państwa Kościelnego na ponad 1000 lat (z krótkimi przerwami na rządy Wenecji, a potem Francji).

  Dziedzictwem bogatego w wydarzenia V wieku jest kilka bezcennych budynków, w których do dziś możemy podziwiać cudowne mozaiki. Na zdjęciach może nie zawsze to widać, dekoracje wyglądają trochę jak freski, ale naprawdę są wykonane techniką mozaiki, w dodatku dość wyjątkową. Otóż poszczególne elementy nie tworzą gładkiej płaszczyzny, co sprawia, że dodatkowo następuje odbicie światła pod różnymi kątami, zwiększając efekt wizualny. W ogóle zdjęcia nie oddają tej urody, to trzeba po prostu zobaczyć na żywo.

   Zwiedzanie rozpoczynamy od najcenniejszych obiektów. Osiem budowli w Rawennie zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Opiszę kolejno cztery z nich, które udało mi się obejrzeć, a przy okazji jeszcze różne ważne obiekty sąsiadujące.

1. Bazylika św. Witalisa (Basilica di San Vitale) 

   Budowę kościoła rozpoczęto w roku 527 i ukończono w roku 548. Nazwisko rchitekta nie jest znane, a fundatorem był prawdopodobnie cesarz bizantyjski Justynian Wielki. Jest to ośmioboczna budowla na planie centralnym, przykryta kopułą, z 8 niszami przylegającymi do nawy. Już z zewnątrz robi wielkie wrażenie. Świątynia, łącząca w sobie charakterystyczne cechy wschodniego i zachodniego stylu architektonicznego, jest znana przede wszystkim ze względu na swój wystrój wewnętrzny. Bogactwo zachwycających mozaik i fresków po prostu zapiera dech. Przedstawiają one między innymi sceny ze Starego i Nowego Testamentu, a w wielu miejscach ich tematem są cesarz Justynian i jego żona Teodora i dwór, z całym bizantyjskim przepychem. Zdaniem ekspertów są to najlepiej (poza Konstantynopolem) zachowane bizantyjskie mozaiki:

Rawenna, Basilica di San Vitale 1

Rawenna, Basilica di San Vitale 2

Rawenna, Basilica di San Vitale 3

Rawenna, Basilica di San Vitale 4

Rawenna, Basilica di San Vitale 5

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 1

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 2

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 3

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 4

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 5

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 6

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 7

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 8

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 9

Rawenna, Basilica di San Vitale, wnętrze 10

2. Mauzoleum Galli Placidii z połowy V wieku, na placu obok Bazyliki Apolinarego 

   Galla Placidia, córka cesarza Teodozjusza I, zakładniczka Alaryka podczas jego marszu na Rzym w 409 r., od 425 r. rządziła krajem w imieniu małoletniego syna Walentyniana III. Po śmierci podobno spoczęła w Mauzoleum, aczkolwiek nie ma na to wystarczających dowodów. Jeden ze stojących tam sarkofagów oficjalnie podpisany jest jako"tak zwany" sarkofag Galii Placidii.

   Zdaniem ekspertów mauzoleum jest najstarszym i najlepiej zachowanym zabytkiem z wczesnochrześcijańskimi mozaikami, i jednm z najpiękniejszych. Ufundowany został jako kaplica przy nieistniejącym dziś kościele św. Krzyża. Budynek ma kształt krzyża greckiego. Kopuła zdobiona jest niebieską mozaiką ze złotym krzyżem, gwiazdami oraz symbolami ewangelistów. Na ścianach przedstawionych jest ośmiu apostołów oraz pijące gołębie. Jeszcze niżej, w lunetach pod łukami, znajduje się wizerunek Dobrego Pasterza  oraz świętego Wawrzyńca. Są tu także inne mozaiki - zoomorficzne, roślinne i ornamentalne. Szyby w oknach wykonano z cienkich płyt z alabastru:

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 1

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 2

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 3

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 4

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 5

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 6

Rawenna, Mauzoleum Galli Placidii 7

3. Bazylika Sant’Apollinare Nuovo

   Kościół został wybudowany na początku VI wieku przez króla Ostrogotów Teodoryka jako kaplica pałacowa, przeznaczona dla wyznawców arianizmu. Po zdobyciu Rawenny przez Justyniana Wielkiego, kościół w 561 roku został ponownie konsekrowany i przekazany katolikom. Nadano mu wówczas wezwanie św. Marcina z Tours i częściowo przerobiono wystrój wnętrza, usuwając postacie związane z Teodorykiem. W IX wieku sprowadzono tu z Sant’Apollinare in Classe relikwie św. Apolinarego i zmieniono wezwanie na Sant’Apollinare Nuovo.

  Ściany boczne bazyliki dekorowane są mozaikami, składającymi się z trzech pasów przedstawień. W górnym ukazano sceny z Nowego Testamentu. Poniżej, między oknami, apostołów i proroków. Pas dolny pierwotnie ukazywał dwa orszaki dworskie – orszak króla Teodoryka, opuszczającego swój pałac i zmierzający ku Chrystusowi oraz orszak królowej, która wychodzi z portu Classe i zmierza ku Maryi z Dzieciątkiem. Ten drugi dodatkowo poprzedzają Trzej Królowie. Po przejęciu kościoła przez katolików należało usunąć heretyckich bohaterów. Orszaki królewskie zamieniono na dwie procesje – męczenników i męczennic:

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 1

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 2

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 3

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 4

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 5

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 6

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 7

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 8

Rawenna, Bazylika Sant’Apollinare Nuovo 9

   Przy tej samej ulicy, na prawo od bazyliki Apolinarego, znajduje się starożytna budowla, o której niewiele wiadomo. Tradycyjnie nazywa się ją Pałacem Teodoryka. Najprawdopodobniej jednak nie jest to żaden pałac - funkcja budynku nie jest do końca znana, niektórzy utrzymują, że mogła być fasadą narteksu kościoła San Salvadore. Umiejscowienie prawdziwego pałacu Teodoryka nie jest dzisiaj znane. Najprawdopodobniej znajdował się gdzieś w tych okolicach, albo nawet w tym miejscu, ale istniejące ruiny są nieco późniejsze:

Rawenna, Pałac Teodoryka

4. Battistero Neoniano (Baptysterium Ortodoksów/Neona)

  Baptysterium powstało z przebudowanej łaźni rzymskiej. Prace rozpoczęto z polecenia biskupa Ursusa pod koniec IV wieku, końcowy kształt uzyskało w II poł. V w. w czasach biskupa Neona. We wnętrzu centralną część budowli zajmuje wielki basen chrzcielny (piscina), w którym dokonywano chrztu przez zanurzenie całej postaci. W pasie nisz okiennych biegnie ciąg arkad, ozdobionych płaskorzeźbami z postaciami 16 proroków. Na kopule znajduje się mozaika z II połowy V w., której centralną część zdobi przedstawienie Chrztu Jezusa w Jordanie. Wokół środkowego obrazu przedstawiono wizerunki 12 apostołów. Baptysterium wchodziło w skład kompleksu kościelnego Basilica Ursiana, ufundowanego w końcu IV w. przez biskupa Orso (Ursusa):

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 1

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 2

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 3

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 4

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 5

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 6

Rawenna, Baptysterium Ortodoksów 7

5. Katedra (Duomo, Cattedrale della Resurrezione), dawniej Bazylika Ursusa (Basilica Ursiana) 

   Wprawdzie Katedra Metropolitalna Zmartwychwstania Pańskiego ze względu na wiek trochę nie pasuje do pozostałych punktów, ale skoro mieści się tuż obok Baptysterium, w dodatku jest następczynią dawnej budowli z V wieku, to ją teraz przedstawię.

   Budynek w obecnej formie jest efektem gruntownej przebudowy wczesnochrześcijańskiej Bazyliki Ursusa (Basilica Ursiana). Wielka katedra, zbudowana już w IV wieku, była potem wielokrotnie zmieniana. W XVIII wieku ostatecznie ją rozebrano i praktycznie zbudowano na nowo według projektu architekta z Rimini - Buonaciego, już w stylu barokowym. Prace trwały od 1734 roku, a zakończyły się w 1745 roku wraz z wykończeniem klasycystycznego portyku, nie przewidzianego pierwotnie w projekcie:

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra) 2

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra) 3

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra) 4

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 1

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 2

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 3

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 5

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 6

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 7

   Ambona biskupa Agnello, wybudowana w latach 557 - 570 do starożytnej bazyliki Ursiana, to cenny artefakt typu wieży, wykonany w całości z greckiego marmuru. Składa się z platformy dostępnej za pośrednictwem dwóch serii kroków po obu stronach, część środkową stanowi 36 prostokątnych płyt zawierających płaskorzeźby z figurami zwierząt: 

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 4

   Kaplica Najświętszego Sakramentu, z początku XVII w., zaprojektowana przez Carlo Maderno:

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra), wnętrze 8

   Katedrze od strony Baptysterium towarzyszy ceglana, okrągła kampanila z X wieku, z trzema poziomami romańskich okien:

Rawenna, Cattedrale della Resurrezione (katedra) 1

   Na placu przed katedrą wśród dorodnych pinii stoi pomnik - kolumna z szarego granitu z czasów rzymskich. Stoi na niej figura Matki Boskiej z 1659 r., ustawiona w podzięce za uwolnienie miasta od zarazy. Obok katedry widać mały kościół Santa Giustina, również XVIII-wieczny, wykonany równocześnie z katedrą przez tych samych twórców:

Rawenna, Piazza Duomo 1

Rawenna, Piazza Duomo 2

Rawenna, kościół Santa Giustina

   W tym momencie zrobimy przerwę, druga część opisu Rawenny pojawi się niebawem, serdecznie zapraszam do przeczytania.    

wtorek, 14 sierpnia 2018
Średniowiecze i Renesans (i nie tylko) w Rimini

   Nowożytna historia Rimini jest równie bogata, jak ta z czasów rzymskich. Nie będę jej jednak szczegółowa analizować, a zajmę się tylko tym, co ważne dla zwiedzających.

   Od 538 r. n.e. miasto zostało włączone do Bizancjum, a w roku 1528 do Państwa Kościelnego i wraz z nim w 1860 r. weszło w skład Królestwa Włoskiego. W miejscowych kronikach od XII wieku przy każdej okazji pojawia się ród właścicieli ziemskich Malatesta, który w XIII i XIV wieku stał się główną rodziną Rimini. Jego władza szybko się umacniała, a we wszystkich pobliskich miejscowościach powstawały kolejne zamki i twierdze, co już zauważyłam w Cesenie. Z tego okresu pochodzą takie zabytki Rimini, jak pałace komunalne, kościół San Giovanni Evangelista, oraz część starej katedry Santa Colomba.

   W XV w. kolejny Malatesta - Sigismondo Pandolfo - zasłynął jako główny mecenas miasta. Wprowadził na dwór poetów, muzyków, literatów, artystów oraz wielu architektów i rzeźbiarzy. Począwszy od 1450 r. przy ich pomocy przystąpił do budowy świątyni na wzór Panteonu, która miała stać się mauzoleum dla niego i jego aktualnej kochanki, a później żony - Isotty. Dotąd miejscem grobowym rodu Malatestów był niewielki kościółek Santa Maria in Trivio (Matki Boskiej trzech ulic), pochodzący z IX wieku. Za pozwoleniem Papieża Mikołaja V, Sigismondo Malatesta postanowił na ten cel przeznaczyć stary kościół Św. Franciszka. Pierwotna gotycka świątynia franciszkańska powstała już w XIII w. Kościółek posiadał tylko jedną nawę bez kaplic bocznych i zakończony był trzema kaplicami frontalnymi udekorowanymi przez Giotta. Z całości prac Giotta w obecnym kościele zachował się tylko namalowany na drewnie Krucyfiks:

Rimini, Krucyfiks Giotta

   Na poprzedniej strukturze zbudowano nową budowlę, zwaną dziś Tempio Malatestiano. Projekt fasady powierzono Leonowi Battiście Albertiemu, a Matteo de Pasti i rzeźbiarz Agostino di Duccio otrzymali zadanie wykończenia wnętrz. W pewnym momencie jednak prace przerwano z powodu braku funduszy. Nie wykonano między innymi planowanego zwieńczenia kościoła nad absydą okrągłą kopułą, wzorowaną na kopule Brunelleschiego. Papież Pius II, zbulwersowany niedokończoną budową oraz pogańskim wyglądem świątyni, ekskomunikował Sigismonda. Po śmierci Malatesty kościół ponownie przejęli Franciszkanie. Chociaż nigdy nie został ukończony, dziś pełni funkcję katedry.

   "Sakrarium" Malatesty jest dziś jednym z najciekawszych przykładów renesansowej architektury Włoch. Boki świątyni nawiązują do przęseł mostu Tyberiusza, natomiast czołowa fasada - do antycznego łuku Arco D'Augusto. Marmurowe płyty fasady pochodzą z kościoła S. Appollinare in Classe w Rawennie i z miasta Fano, które Malatesta po prostu zagrabił po wygranej bitwie o władzę. Tylna część katedry jest wykonana z czerwonej cegły, niczym nie pokrytej:

Rimini, Świątynia Malatesty 1

Rimini, Świątynia Malatesty 2

Rimini, Świątynia Malatesty 3

Rimini, Świątynia Malatesty 4

   W kaplicy św. Zygmunta, patrona żołnierzy, dużą wartość artystyczną prezentuje fresk Piera Della Franceski, przedstawiający Malatestę, klęczącego przed świętym:

Rimini, Świątynia Malatesty, kaplica św. Zygmunta

Rimini, Świątynia Malatesty, kaplica św. Zygmunta 2

   Warte wzmianki są również: liczne figurki aniołów stojących, grających, tańczących, fikających koziołki, bawiących się; ponadto Kaplica Piety (lub Matki Boskiej Wodnej) w górnej części łuk przodków, gdzie Sigismondo chciał pochować relikwie swoich rodziców i potomków, Kaplica Aniołów, zwana też Kaplicą Isotty, która w tym miejscu jest pochowana:

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 1

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 2

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 3

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 4

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 5

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 6

Rimini, Świątynia Malatesty - katedra, wnętrze 7

   Naprzeciwko katedry znajduje się prefektura urzędu miejskiego:

Rimni, prefektura urzędu miejskiego

   Do świątyni Malatesty można łatwo trafić z dworca kolejowego, przy którym staje również większość autobusów komunikacji miejskiej. Idziemy ulicą Dante Aligheri, która przechodzi potem w Via IV Novembre. Ze świątyni z kolei ta sama ulica wyprowadzi nas dalej na dawne forum rzymskie. Jest to pierwszy z dwóch ważnych placów Rimini (oba pretendują do miana głównego),  dziś zwany Piazza Tre Martiri. Było to serce miasta już od jego założenia w czasach rzymskich, a dziś jest największym placem. Natomiast ten drugi, Piazza Cavour, być może późno-rzymski, stał się centrum życia handlowego, politycznego i administracyjnego miasta we wczesnym średniowieczu i pozostaje nim do dziś. 

   Nazwa placu Trzech Męczenników (Tre Martiri) wiąże się z najnowszą historią - tragicznymi wydarzeniami wojennymi, upamiętniając osoby trzech partyzantów - męczenników, powieszonych 16 sierpnia 1944 r. W średniowieczu plac pełnił funkcję targu, bywał też sceną turniejów rycerskich, pokazów i publicznych ceremonii związanych również z rodziną Malatestów. Dziś po starożytnej zabudowie "Foro" nie pozostał żaden ślad, podobnie jak po niektórych budowlach średniowiecznych, n.p. trzech kościołach: St George, St Michael, Sant'Innocenza. Plac jest zresztą obecnie znacznie mniejszy, niż dawniej. Część zmian wiązała się ze skutkami trzęsień ziemi, inne - ze zniszczeniami z okresu II wojny światowej.

   W 1547 r. na miejscu jednego ze starszych budynków zbudowano obiekt z Torre dell'Orologio (Wieżą Zegarową), na którym umieszczono później tablicę poległych:

Rimini, Piazza Tre Martiri?, Torre dell'Orologio ?

   Południowo- wschodnia pierzeja charakteryzuje się unikalnym kształtem wygiętych łukowato frontów kamienic z okresu gotyku i renesansu, z szeregiem kolumn:

 Rimini, Piazza Tre Martiri1

   Na placu stoi zabytkowa kaplica - ośmiokątne Tempietto św. Antoniego Padewskiego, powstałe  w 1518 roku dla upamiętnienia "cudu muła" z r. 1223 (zwierzę uklękło przed figurą świętego), a następnie odbudowane po trzęsieniu ziemi, które miało miejsce w 1672. Za kaplicą widać kościół św Franciszka z Paoli, który stanął tu w latach 1963-64 na szczątkach barokowego kościoła, zrównanego z ziemią podczas II wojny światowej:

 Rimini, Piazza Tre Martiri?, kościół św Franciszka? 1

Rimini, Piazza Tre Martiri?, kościół św Franciszka? 2

   Z Piazza Tre Martiri na Piazza Cavour przejdziemy za pomnikiem Cezara ulicą Corso d'Augusto:

Rimini, Corso d'Augusto? 1

Rimini, Corso d'Augusto?  2

  Piazza Cavour otaczają zabytkowe budynki. Pierwszy z nich to Palazzo dell'Arengo (dawniej Palatium communis), majestatyczny budynek w stylu romańsko - gotyckim z podcieniami na parterze. W późnym średniowieczu zbierała się tu rada miasta Rimini. Pałac został wzniesiony przez burmistrza Rimini, Mario de Caronesi, w 1204 r. Budynek wyposażony jest również w dzwonnicę, pierwotnie wykorzystywaną jako miejsce odosobnienia (na zdjęciu ten z lewej):

Rimini, Palazzo dell'Arengo? 1

   W 1334 roku u jego lewego boku została wzniesiona rezydencja burmistrza - Palazzo del Podestá z otwartą loggią w parterze. Wejście było podkreślone łukiem z symbolami nowych władców, rodu Malatesta (z prawej):

Rimini, Palazzo del Podestá? 1

   W połowie XVI wieku w narożniku placu rozpoczęto prace nad budynkiem znanym jako Palazzo Garampi. Ukończony w 1583 r. jako siedziba administracyjna, dziś jest nadal budynkiem ratusza. Trzęsienie ziemi w 1672 r. spowodowało poważne zniszczenie pałacu, po którym Francesco Garampi w 1681 r. przeprowadził gruntowną renowację:

Rimini, Palazzo Garampi? 1

Rimini, Palazzo Garampi? 2

   La Pescheria to dawny targ rybny według projektu Francesco Buonamiciego, otwarty w 1747 r., dziś za dnia pełni funkcję rynku kwiatów, a wieczorem zmienia się w miejsce spotkań młodzieży:

Rimini, La Pescheria ?1

Rimini, La Pescheria ? 2

   Najmłodszym budynkiem Piazza Cavour jest Teatr Miejski (od 1947 r. Teatro Galli), którego budowa rozpoczęła się w 1843 roku, a otwarty został w roku 1857. Projekt (1841-43) nosi podpis Luigiego Polettiego, architekta i inżyniera państwa papieskiego. Początkowo funkcjonowała nazwa "Teatro Nuovo", od 1859 roku "Teatro Vittorio Emanuele II". Dopiero później nadano tytuł Teatro Galli:

Rimini, Teatro Galli?

   W centrum placu widzimy pomnik papieża Pawła V z 1614 r., a obok niego Fontannę Della Pigna, podziwianą i opisywaną przez Leonarda da Vinci w 1502 roku, która została odnowiona w 1543 roku. Na górze umieszczony był posąg świętego Pawła, w dziewiętnastym wieku zastąpiony szyszką, skąd bierze się nazwa "Pigna":

Rimini, pomnik papieża Pawła V

Rimini, Fontanna Della Pigna

   Jeżeli z Piazza Cavour pójdziemy obok teatru w lewo w ulicę Via Cairoli, od razu zobaczymy potężną bryłę romańsko - gotyckiego kościoła świętych Augustyna i Jana Ewangelisty (Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista) wraz z cenną, gotycką dzwonnicą. Przylega do niego budynek klasztorny, mieszczący dziś siedziby kilku instytucji kulturalnych. Kościół jest jednym z najstarszych istniejących do dziś obiektów w Rimini. Budowę rozpoczęto w roku 1069. Od XIII wieku swoją siedzibę mieli tu augustianie, a ponadto na przełomie XVIII i XIX w. kościół przez 11 lat pełnił funkcję katedry. Wnętrze zdobią XIV - wieczne freski:

Rimini, Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista 1

Rimini, Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista 2

Rimini, Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista 3

Rimini, Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista 4

Rimini, Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista 5

Rimini, Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista 6

   Wspominany już wcześniej Sigismondo Malatesta zlecił też budowę ogromnego Castello Sismondo, które jest warte obejrzenia, choćby tylko z zewnątrz. Położone jest poza ścisłym centrum miasta, ale niezbyt daleko od Piazza Cavour i kościoła Sant'Agostino e San Giovanni Evangelista, więc można połączyć oglądanie tych trzech miejsc:

Rimini, Castello Sismondo 1

Rimini, Castello Sismondo  2

Rimini, Castello Sismondo 3

Rimini, Castello Sismondo 4

Rimini, Castello Sismondo 5

  Spod Castello możemy przejść się ulicą Verdiego lub z powrotem przez Piazza Cavour do Muzeum Miejskiego, znajdującego się na terenie dawnego klasztoru jezuitów tuż obok Domu Chirurga. Do klasztoru przylega kościół św. Franciszka Ksawerego z r. 1719-21, zwany także "Suffragio", z charakterystyczną ceglaną fasadą:

Rimini, kościół św. Franciszka Ksawerego

   W pobliżu Piazza Cavour, w stronę mostu Tyberiusza, jest jeszcze jeden ciekawy kościół, pod wezwaniem Santa Maria in Corte albo dei Servi, pochodzący z XIV wieku, a przebudowany przez bolońskiego architekta Gaetano Steganiego w wieku XVIII. Fasada została zmieniona według projektu inżyniera Giuseppe Urbaniego w 1894 roku:

Rimini, Kościół Santa Maria in Corte 1

Rimini, Kościół Santa Maria in Corte 2

Rimini, Kościół Santa Maria in Corte 3

   Na zakończenie Pallazzo Valloni, budynek o historii co najmniej 230-letniej. W 1920 roku otwarto tu kino Cinema Fulgor, w którym Fellini jako mały chłopiec zobaczył swój pierwszy film i do którego chadzał potem wielokrotnie. Fulgor pojawia się w jego filmie "Amarcord" i "Rzym", a dziś mieści Muzeum Felliniego:

Rimini, Cinema Fulgor

   I jeszcze kilka obrazków, których nie miałam do czego podczepić:

Rimini, uliczki 1

Rimini, uliczki  2

Rimini, różne 1

Rimini, różne 2

   Trochę może przesadziłam, ale teraz to już naprawdę koniec notek o Rimini. Do opisania pozostała mi już tylko Rawenna.

niedziela, 12 sierpnia 2018
Ariminum, San Giuliano i plaże - trzy oblicza Rimini

   Rimini jest miastem w regionie Emilia - Romania, przy ujściu rzeki Marecchia do Morza Adriatyckiego, znanym przede wszystkim jako nadmorski kurort. Tymczasem dla fanów rzymskiej i włoskiej kultury jest to prawdziwa perełka, z bardzo ciekawą historią, sięgającą czasów Etrusków. Już dawno planowałam się tu wybrać, ponieważ naprawdę jest tu co oglądać. Co więcej, Rimini jest też doskonałym miejscem wypadowym do zwiedzania innych ciekawych miejscowości. A możliwość spędzenia kilku chwil na plaży stanowiła dodatkową zachętę.

   Z racji naszych rodzinnych perturbacji zdrowotnych nie wyszło mi w tym roku kilka zaplanowanych (i opłaconych!!!) wyjazdów, okazało się jednak, że mogę teraz na tydzień gdzieś wyskoczyć. Nie zdążyłabym tak szybko przygotować dokładnie kolejnej podróży, skorzystałam więc z opcji mieszanej. Wykupiłam w Itace taką objazdówkę, która miała w programie zwiedzanie z przewodnikiem Florencji, Rawenny, San Marino i starówki w Rimini, a pozostałe dni zostawiała do dyspozycji uczestników. Wobec miałam do opracowania tylko trzy wycieczki i jakoś zdążyłam, choć zakupu dokonałam na dwa dni przed wyjazdem.

   Na dni wolne wybrałam Pesaro i Gradarę, Cesenę i Ankonę. Ostatecznie z Ancony z żalem zrezygnowałam, a to z kilku powodów. Po pierwsze po zwiedzaniu Rimini z przewodniczką chciałam się jeszcze po miasteczku pokręcić, bo nie wszystko udało się zobaczyć. Niestety nie dostaliśmy czasu wolnego. Mieliśmy zostać przekwaterowani do innego hotelu i trzeba było szybko wrócić i spakować walizki. Po drugie po problemach z dojazdem pociągiem do Ceseny trochę się obawiałam jazdy do miasta tak odległego. Droga w jedną stronę, uwzględniając godzinny dojazd z hotelu do dworca i czas na przesiadkę, zajęłaby mi prawie 2,5 godziny i na zwiedzanie zostałoby mało czasu (zwłaszcza że Ankona jest miastem dość dużym). Po trzecie wcześniej w ogóle nie udało mi się pójść na plażę, co wydawało mi się sporym niedopatrzeniem. Postanowiłam zatem ostatni dzień pobytu w Rimini spędzić częściowo na włóczeniu się po nim, a częściowo na plażowaniu. Z taką małą korektą plan został zrealizowany, a prawie wszystko jest już opisane na blogu.

  No, ale do rzeczy. Zaczynamy nasz przewodniczek po atrakcjach Rimini, poczynając od najstarszych, rzymskich (po Etruskach nie pozostały żadne pamiątki).

   Rzymianie założyli tutaj kolonię, zwaną Ariminum, w 268 r. p.n.e.. Szybko stała się ona ważną prowincją Imperium, zarówno z punktu widzenia kultury, jak i strategii. Do dziś możemy podziwiać liczne pozostałości po tamtych wiekach.

  Z czasów Oktawiana Augusta (I w. p.n.e. - I w. n.e.) pochodzi część umocnień i najbardziej monumentalne wejście do miasta - Arco d’Augusto, najstarszy zachowany łuk triumfalny z okresu cesarstwa rzymskiego. Został dedykowany Imperatorowi Augustowi przez rzymski senat w 27 roku p.n.e. Na półkolumnach znajdują się korynckie kapitele, obok - medaliony z wizerunkami bogów, fronton i szczyt otaczają blanki z cegły. Nie zachował się posąg cesarza, wieńczący obiekt, można go zobaczyć jedynie na jednym ze zdjęć, przedstawiających rekonstrukcję.

   Przy Łuku Augusta kończyła się droga Via Flaminia, biegnąca od 220 r. p.n.e. do Rzymu, i zaczynała główna aleja miasta - Decumanus Maximus. Wokół widać ślady oryginalnych murów wzniesionych jeszcze wcześniej - w III w. p.n.e.:

Rimini, Arco d’Augusto 1

Rimini, Arco d’Augusto 2

Rimini, Arco d’Augusto 3

Rimini, Arco d’Augusto 4

   Również z I w. p.n.e pochodzi Porta Montanara, południowe wejście do miasta, odkryte dopiero niedawno. Przez lata była tam brama św. Andrzeja, obudowana wokół tej starożytnej tak, że całkowicie ją skrywała:

Rimini, Porta Montanara 1

Rimini, Porta Montanara 2

Rimini, Porta Montanara 3

   Ruiny amfiteatru są nieco młodsze, pochodzą z II w. n.e. Zbudowano go w latach 119 - 138 w formie elipsy o wymiarach ok. 88 x 118 m. Sama arena ze swoimi wymiarami 74 x 45 m, niewiele ustępowała tej z rzymskiego Coloseum. Jeszcze na rycinach z XIX wieku obiekt prezentował się całkiem nieźle, do dziś niestety przetrwały tylko fragmenty ceglanej konstrukcji:

Rimini, rzymski amfiteatr 1

Rimini, rzymski amfiteatr 2

Rimini, rzymski amfiteatr 3

   Innym, niezwykle ważnym znaleziskiem rzymskim jest Domus del Chirurgo, willa rzymska usytuowana pod powierzchnią dzisiejszego Piazza Ferrari. Można obejrzeć jej kamienne pozostałości oraz piękne, cudownie zachowane mozaiki. Wśród znalezionych tam przedmiotów było ponad sto narzędzi chirurgicznych, które pozwoliły ustalić tożsamość właściciela domu. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że był nim lekarz wojskowy Eutyches. Pierwsze zdjęcie jest zrobione z zewnątrz, przez szybę, natomiast ostatnie przedstawia rekonstrukcję gabinetu i zrobiłam je z planszy, ustawionej przed domem:

Rimini, Domus del Chirurgo 1

Rimini, Domus del Chirurgo 2

Rimini, Domus del Chirurgo 3

Rimini, Domus del Chirurgo 4

Rimini, Domus del Chirurgo 5

Rimini, Domus del Chirurgo 6

   Inne ślady starożytności zobaczymy na Placu trzech Męczenników. Powstał on na terenie dawnego forum rzymskiego, gdzie “Cardo Romano” (ulica prowadząca z północy na południe) krzyżowała się z Decumanus Maximus (drogą ze wschodu na zachód). Dzisiejszy kształt placu, zbliżony do połowy elipsy, nawiązuje do istniejącego tu niegdyś rzymskiego teatru, który można zobaczyć w centrum makiety na zdjęciu poniżej. Niestety nie ma już żadnych śladów tego obiektu, natomiast na placu utworzono zagłębienie, w którym widać resztki starożytnej nawierzchni. Jest tu też pomnik Juliusza Cezara, rzymska kopia oryginału:

Rimini, dawne forum rzymskie 1

Rimini, dawne forum rzymskie 2

Rimini, dawne forum rzymskie 3

Rimini, dawne forum rzymskie 4

   Ponte di Tiberio - most zaplanowany jeszcze przez Augusta, a zrealizowany przez jego następcę - Tyberiusza, usytuowany jest po przeciwnej stronie miasta niż Łuk Augusta, na przedłużeniu Corso d’Augusto. W tym miejscu zaczyna się kolejna z rzymskich dróg - Via Emilia, powstała w 175 r. p.n.e. i prowadząca do Piacenzy. Został zbudowany z kamienia istryjskiego, a jego wygląd nie zmienił się od początku istnienia. Nadal służy pieszym i pojazdom, okazał się znacznie trwalszy, niż nowsze konstrukcje i praktycznie obywa się bez remontów. Rzeka wprawdzie przez lata zmieniła swój bieg i jej koryto się przesunęło, ale w jego dawnym miejscu zbudowano ślepy kanał, więc most nadal spina dwa brzegi:

Rimini, Ponte di Tiberio 1

Rimini, Ponte di Tiberio 2

Rimini, Ponte di Tiberio 3

Rimini, Ponte di Tiberio 4

   Skoro już o moście Tyberiusza mowa, proponuję zmianę klimatu na bardziej współczesny i wycieczkę na drugą stronę mostu, do rejonu zwanego San Giuliano. Niespodziewany renesans tej dzielnicy w ostatnim czasie, przypomina trochę historię rzymskiego Zatybrza - atrakcyjnego dzisiaj, a biednego i wręcz niebezpiecznego przed laty. Dawniej w domkach, które tu stoją, mieszkali skromni rybacy. W ostatnich latach dzielnica zrobiła się modna, a ktoś wpadł na pomysł ozdobienia ścian kolorowymi muralami. Zwyczaj się przyjął i teraz mamy co oglądać, a ceny domków poszybowały w górę. Znakomite miejsce na popołudniowy spacer i włoski posiłek w jednej z licznych restauracji:

Rimini, dzielnica San Giuliano 1

Rimini, dzielnica San Giuliano 2

Rimini, dzielnica San Giuliano 3

Rimini, dzielnica San Giuliano 4

Rimini, dzielnica San Giuliano 5

Rimini, dzielnica San Giuliano 6

Rimini, dzielnica San Giuliano 7

Rimini, dzielnica San Giuliano 8

Rimini, dzielnica San Giuliano 9

Rimini, dzielnica San Giuliano 10

Rimini, dzielnica San Giuliano 11

Rimini, dzielnica San Giuliano 12

Rimini, dzielnica San Giuliano 13

Rimini, dzielnica San Giuliano 14

Rimini, dzielnica San Giuliano 15

Rimini, dzielnica San Giuliano 17

Rimini, dzielnica San Giuliano 18

   Wczasowa część Rimini, pełna plaż i hoteli, nieco już podupadła i jest odwiedzana głównie przez Rosjan. Część obiektów, powstałych w latach 70-tych, dziś jest opuszczonych lub wymaga generalnego remontu. Niemniej nadal jest to kurort z wszystkimi typowymi wadami i zaletami, więc kto lubi takie klimaty, może śmiało przyjeżdżać. Szczególnie z dziećmi, dla których jest tu mnóstwo atrakcji typu Mirabilandia czy park "Italia in miniatura". Większość plaż należy do hoteli i na ogół wymaga zapłacenia za leżaki. 

   Ciągle miałam coś pilniejszego do zrobienia, ale w końcu się wybrałam na mały spacerek. Nawet weszłam do wody, która była płytka i prze to ciepła jak w wannie. Niestety wejście nie zostało udokumentowane ;-)

Rimini, część wypoczynkowa 1

Rimini, część wypoczynkowa 2

Rimini, część wypoczynkowa 3

Rimini, część wypoczynkowa  4

    W czasach nowożytnych w Rimini również wiele się działo, szczególnie w epoce renesansu, ale o tym będzie już w następnej notce.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 151