W DOMU I W PODRÓŻY.
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Tallin - wzgórze Toompea

Piszę nieco chaotycznie i nie po kolei, ale następnym po Rydze przystankiem na naszej trasie była stolica Estonii - Tallin. Jest to jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Europy, w którym na pewno warto spędzić przynajmniej kilka dni. Ja niestety byłam tu bardzo krótko. Spaliśmy tu wprawdzie 3 noce, ale na sam Tallin miałam tylko jeden dzień. Przyjechaliśmy późnym wieczorem z Rygi, następnego dnia popłynęliśmy do Helsinek (ale o tym już było), a ostatniego - wczesnym rankiem ruszyliśmy do Wilna. Siłą rzeczy zwiedzanie musiało być bardzo pobieżne i traktuję ten cały wyjazd głównie jako imprezę towarzyską, a turystycznie jedynie jako rekonesans. Jednakowoż, gdyby mi się nie udało tu wrócić, niech mnie przynajmniej pocieszy to, że w tak krótkim czasie zdołałam jednak sporo zobaczyć. 

Większość moich znajomych stawia Tallin na pierwszym miejscu spośród stolic dawnej Pribaltiki i chyba muszę się z tym zgodzić, choć i Rygę, i Wilno również cenię ogromnie. Wilno to z resztą w ogóle inna historia. Jeszcze o tym kiedyś napiszę. 

Zaskakujące jest, że Tallin wcale nie zawsze był Tallinem. Ta nazwa obowiązuje dopiero od 1918 roku, w zamierzchłych czasach zwano go Koływań, Kalevanlinna, Lindanäs oraz Lyndanise, a najdłużej, czyli od 1219 do 1918 roku nazywał się Reval albo Rewel.

Estońska stolica od wieków była ważnym portem nad Zatoką Fińską, położonym na głównych szlakach handlowych regionu. Dzięki temu miasto się rozwijało, ale wszystkie okoliczne potęgi - Szwecja i Dania, Niemcy i Rosja, kupcy i krzyżowcy - chciały sprawować kontrolę nad portem i władać Estonią. W ciągu ostatnich ośmiu wieków kraj cieszył się wolnością łącznie zaledwie przez 40 lat. Żeby nie przedłużać, zainteresowanych historią odsyłam do Wikipedii i innych źródeł, ale przede wszystkim polecam znakomitą relację z Tallina, z podkreśleniem jego (i całej Estonii) trudnej drogi do niepodległości, w "The Washington Post", dostępną TUTAJ

Ale do rzeczy. Relację rozpocznę od wzgórza Toompea, czyli Górnego Miasta, gdzie się zaczęła historia Tallina. To tutaj pochowany został legendarny Kalev, bohater i obrońca kraju. Zgodnie z legendą jego żona Linda usypała mu ogromny kurhan z kamieni. Po latach syn Lindy i Kaleva na kamiennym wzgórzu utworzył gród, który na cześć matki nazwał Lyndanise. Faktycznie już w X wieku stał tu warowny gród Estów, zdobyty i zburzony przez Duńczyków w 1219 roku. Dziś możemy oglądać późniejsze  fortyfikacje, pochodzące z XIII i XIV wieku, budowane głównie przez Duńczyków i krzyżaków, ale ponieważ mury otaczają również Dolne Miasto, napiszę o nich później.

A tak prezentuje się całe wzgórze Toompea, widziane z wieży kościoła św. Olafa (niestety nie weszłam na nią, zdjęcie zapożyczyłam ze strony http://estonishingtours.com/), z lewej strony widać również część Dolnego Miasta z kościołem św. Mikołaja:

Tallin, zamek i wzgórze Toompea

Obecną wersję zamku, z klasycystycznym gmachem pałacu gubernatora od strony soboru Aleksandra Newskiego, zawdzięczamy carycy Katarzynie II. Dziś mieści się tu siedziba parlamentu estońskiego: 

Tallin, zamek na wzgórzu Toompea

Na tym samym placu, dokładnie naprzeciwko, Rosjanie zbudowali w latach 1894-1900 Sobór pod wezwaniem Aleksandra Newskiego. Krótka historia tej świątyni była bardzo burzliwa, na szczęście żaden z pomysłów zamiany jej na Panteon Estońskiej Niezależności czy też planetarium (w roku 1918 i w 1947), ani jej całkowitego zniszczenia, nie został zrealizowany i możemy dziś podziwiać tę monumentalną budowlę w stylu bizantyjsko - rosyjskim:

Tallin, Sobór Aleksandra Newskiego 1

Tallin, Sobór Aleksandra Newskiego 2

Tallin, Sobór Aleksandra Newskiego 3

Tallin, Sobór Aleksandra Newskiego 4

Tallin, Sobór Aleksandra Newskiego 5

Tallin, Sobór Aleksandra Newskiego 6

Jednym z najważniejszych obiektów Górnego Miasta jest gotycka katedra protestancka Najświętszej Maryi Panny. Obecny kościół powstał w 1243 roku na miejscu drewnianej świątyni z 1219 roku. W 1648 roku prawie cała katedra spłonęła. Przy okazji rekonstrukcji przybyły: drewniany ołtarz, barokowa ambona i organy oraz wzniesiona w 1779 roku, barokowa wieża z dzwonem. Inne ciekawe elementy w katedrze to zachowane stare sarkofagi i epitafia, a także ogromna liczba herbów, wiszących na ścianach. To owe herby czynią tę świątynię tak niepowtarzalną:

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 1

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 2

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 3

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 4

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 5

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 6

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 7

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 8

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 9

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 10

Tallin, katedra Najświętszej Maryi Panny 11

Najbliższe toczenie katedry to również ciekawe budynki, np. konsystorz i Estoński Dom Rycerstwa (ten zielony):

Tallin, okolice katedry 1

Tallin, okolice katedry 2

Z placu przy katedrze przeszliśmy wąskimi uliczkami na miejsce widokowe, skąd mogliśmy podziwiać Dolne Miasto i bardziej odległe dzielnice Tallina, z portem włącznie. Na poniższych zdjęciach widać najpierw mijane po drodze zabudowania na wzgórzu:

Tallin, okolice katedry 3

Tallin, okolice katedry 4

Tallin, okolice katedry 5

Tallin, okolice katedry 6

Tallin, okolice katedry 7

Tallin, okolice katedry 8

A teraz kilka panoramek z punktu widokowego. Widać na nich wszystkie ważne obiekty historyczne Dolnego Miasta: najbardziej na lewo kościół św. Olafa, a przed nim cerkiew Przemienienia, powstałą z XIII - wiecznego klasztoru i kościoła cystersów p.w. św Michała, dalej w prawo wąska wieża kościoła Świętego Ducha (w tle port), kolejna wieżyczka to ratusz (na tle wieżowców), ostatni z prawej strony - kościół św. Mikołaja i oczywiście liczne baszty miejskich murów:

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 1

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 2

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 3

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 4

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 5

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 6

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 7

Tallin, widok ze wzgórza na Dolne Miasto 8

Opuściwszy punkt widokowy ruszyliśmy w dół ulicą Długa Nóżka (Pikk jalg), w kierunku Placu Ratuszowego. Po lewej stronie na wysokiej skarpie wzgórza Toompea widać było ambasadę Finlandii (z lewej) i Pałac Sprawiedliwości:

Tallin, ulica Długa Nóżka (Pikk jalg) 1Tallin, ulica Długa Nóżka (Pikk jalg) 2

Po prawe stronie minęliśmy wąskie przejście do Krótkiej Nóżki (Luhike jalg):

Tallin, ulica Długa Nóżka (Pikk jalg) 4

Wzdłuż ulicy reklamują się artyści - na murze wiszą obrazy, wyżej gra gitarzysta, a w bramie - młoda skrzypaczka:

 

 Tallin, okolice wzgórza Toompea, Długa Nóżka 1

Tallin, okolice wzgórza Toompea, Długa Nóżka 2

Tallin, okolice wzgórza Toompea, Długa Nóżka 3

Tallin, okolice wzgórza Toompea, Długa Nóżka 4

Za bramą rozpoczyna się już Dolne Miasto, a o nim napiszę innym razem.

poniedziałek, 10 października 2016, jakaela
Tagi: Estonia Tallin

Polecane wpisy